Back to sport Trenuj na zewnątrz również jesienią z GO Sport

Aż 29% Polaków przyznaje, że często rezygnuje z aktywności fizycznej jesienią, a 28% trenuje w tym okresie z niechęcią[1]. Dla osób biegających, jeżdżących na rowerze, czy uprawiających nordic walking, jesienna aura jest prawdziwym sprawdzianem wytrzymałości. Jak w tym chłodnym i ponurym okresie utrzymać kondycję oraz nie dać się pokusie przeleżenia każdego wieczoru pod kocem? Sposobów jest kilka.

1. Odpowiedni ubiór

Myśl o spędzeniu 40 minut na zewnątrz, kiedy temperatura wynosi zaledwie kilka stopni to z pewnością czynnik najbardziej demotywujący chętnych na jakikolwiek ruch. Argument ten obala jednak szeroka oferta ubrań do treningów outodoorowych, dostępna m.in. w sklepach GO Sport. Bielizna termiczna, odprowadzająca pot, lecz utrzymująca  optymalną temperaturę ciała kurtka oraz czapka i rękawiczki chroniące przed zimnem, oraz wiatrem to zestaw gwarantujący komfortowe warunki do treningu outdoor’owego. Ważne są również buty, których podeszwa, tak samo, jak cholewka, nie mogą przepuszczać wody ani zimna, a także, szczególnie biegaczom, muszą zapewnić odpowiednią amortyzację.

2. Właściwa dieta

Spadek temperatury, wiatry i deszcze przyczyniają się do zwiększonej ilości przeziębień, a nawet zachorowań na grypę, które z pewnością nie sprzyjają motywacji do sportu, a nawet zalecane jest wtedy z wszelkiej aktywności zrezygnować. Jesień nie musi jednak oznaczać początku sezonu chorobowego, a z odpowiednią profilaktyką możliwe jest przejście przez ten okres nawet bez kataru. Za sprawą imbiru, miodu, cytrusów i czosnku wzmocnimy naszą odporność, a sezonowe warzywa, takie jak dynia, cukinia, czy buraki, dostarczą nam odpowiedniej ilości witamin i minerałów. Bogactwo jesiennych plonów pozwoli pozostać zdrowym, a może nawet zwiększy siłę i możliwości kondycyjne!

3. Utrzymanie motywacji na wysokim poziomie

Okres od listopada do świąt Wielkanocnych to czas, w którym najłatwiej jest nam przybrać na wadze. Z jednej strony winnym temu jest nasz organizm, który zwiększając produkcję melatoniny, daje sygnał do konieczności pochłaniania większej ilości pokarmu „na zapas”,  z drugiej jednak winni jesteśmy często my sami, którzy próbując walczyć z jesienną chandrą, pocieszamy się wysokokalorycznym jedzeniem. Sięgając po dodatkową porcję ciepłego obiadu, czy myśląc o kolejnym kawałku jesiennego ciasta z powidłami, warto pamiętać o pozornie odległych wakacjach, do których formę należałoby jednak zacząć budować już teraz.

Bez wątpienia jesienią trudniej jest zmotywować się do ruchu. Ciężej jest zarówno tym zaprawionym w boju, którzy latem wstawali o 6 rano na jogging, jak i osobom, które dopiero chciałyby rozpocząć przygodę ze sportem. Nie warto jednak rezygnować na ten czas z aktywności, która mimo oczywistych zalet zdrowotnych, pomaga również psychicznie przetrwać ten ponury okres i za sprawą hormonów szczęścia, wprowadzić nieco słońca do szarej codzienności.

Dodaj komentarz